Wróciły koszmarne wspomnienia z 11 września 2001. A wszystko przez sesję fotograficzną prezydenckiego Boeinga 747, Air Force One.Potężna maszyna odbyła lot nad Manhattanem na niskiej wysokości, w towarzystwie myśliwca F-16. Kilka tysięcy przerażonych ludzi ewakuowano z biurowców. Trzeba przyznać, że wybór tego miejsca na sesję fotograficzną prezydenckiej maszyny był tyleż oryginalny, co żenujący.




Dodaj komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.